.bmp) Nadchodzi taki czas , wiesz coś się kończy. . .
Hehe ostro ;Oo.Jak ja tu dawno nie pisałam. Aajć.Jakoś ostatnio wogóle na nic czasu nie mam.Hmm no taak.Teraz sobie siedze, w piżamce i z temperaturką z 38 stopni;(. To już 3 dzień kiedy tak sobie leże w domku i sie zamulaam.Najgorsze jest to ,że nikt nie może mnie odwiedzić;|. Mam jakiegoś wirusa;(.Eeeh na początku choroby miałam 41 stopni gorączki;(.Myślałam w pewnym momencie ,że już umieram..Takie śmieszne uczucie.Leżysz w łóżku jakbyś miała wymierzone ostatnie kilka godzin życia;( ..leżysz,zastanawiasz się nad tym co mineło.Koło Ciebie stoi miska.Na głowie chusteczka namoczona zimną wodą, a na stoliku miliony tabletek.W tej chwili nic innego sie nie liczy.Tylko modlisz się do Boga ,żeby chociaż na sekundke mineła choroba:(.Ehh.To takie dziwne. Przez tą chorobe masz tyle czasu.Tyle czasu do przemyśleń nad sobą , swoim życiem. Wyciągnełam pare wniosków.DZIĘKUJE dla BOGA ,że mi pomógł.W sumie jeszcze ciągle leże wyczerpana z ostatków sił w łózku ,ale jest coraz lepiej.Hmm.ZDROWIE;>. Teraz wiem ,że jest bardzo cenne. Musze chyba zacząć bardziej o siebie dbać. Dlatego : RZUCAM PALENIE:))!. Aaah tak.Dawno chciałam to zrobić ,ale wmawiałam sobie ,że nie dam rady;|.Ale to przez te gówno najbardziej niszczy sie moje zdrowie. No cóż. Kilka dni w odizolowaniu od normalnego świata i stajesz się zupełnie innym człowiekiem.
Dobraa koniec o zdrowiu ;).Ale radze wszystkim ;] pilnujcie siebie.Bezz kitu z tym nie ma żartów:(.
Hmm a ogólnie ? Jest jakoś dziwnie.Od dłuższej chwili tak jest|; .Braaak ! Totalny brak chęci do życia.Strata kilku najbliższych osób. :( Wiele rozstań. Jakoś to mnie niszczy.Niewiedziałam ,że pewna osoba ma aaż tak wielki wpływ na moje samopoczucie.A może jest ich kilka ? Najpierw strata bliskiego chłopaka:(. Potem przyjaciół.Jakoś do tej pory nie potrafie sie ogarnąć;/. Pozbieraać.. ale naszczęście są jeszcze osoby ,które wemnie wierzą :).Pomagają.Wspierają.Bez kitu;) dzięęęki za wszystko;***~ Tu wielki buziaczek dla moich niuniek;]. "bez was nie wiem co bym zrobiła. bez kitu (; !"
Hmmm.no więc jest jakoś tak no. nieprzyjemnie;|. Ale mam strasznie wieelką, cichą i skrytą nadzieje.Nadzieje,że będzie lepiej. aj musze w to wierzyć. .Hm a co do miłości? Jest ktoś potem znika, potem znów jest i znowu znika. Itd.. Ale nic nie jest na poważnie ani na stałe.Ale to może i dobrze;]. Hyyym Assiu;* 'Boooski singiel' ((((;
Aj dobra patrze ,że się zbyt rozpisałam<; Ale to dlatego ,że następna notka będzie za jakiś dłuuższy okres. A może wcale nie będzie? to sie okaże. A naraazie żegnaam;).No i szczęścia wszystkim ;d. Hee;p
A ja chcem podziękowaać jeszcze tylko kilku osóbkom. No i reszcie też,ale te wymienie;) :Asi;* Martynce;*Karolinie;* Moniścee;** [ niuniek. z Twoją nóżką będzie zajebiiiście;* ] drugiej Monisi;* Sylwi;* Michałkowi;* Werpie;* Kocykowi;* Bartkowi no i wszyyystkim:).Wielkie dzięki;)));***!
Napisałaa NatalCia;* dnia; 2006-03-26 o godzinie;18:10:45
skomentuj (23) |
|
|